piątek, 14 sierpnia 2009

Domek Dericzka

No to Dericzek wczoraj dostał w prezencie piękny domek!
Strasznie ciężki był i bez pomocy sąsiada nie udałoby się go ustawić. Przywożąc budę trochę się bałam czy od razu spodoba się naszemu brytfanowi, ale były to obawy bezpodstawne. Jak tylko buda została ustawiona i to bez daszku jeszcze od razu wlazł i nie chciał wyjść.


Na razie buda stoi na ganku, ale jak zrównamy teren to wyląduje już na właściwym miejscu.
:)

Brak komentarzy: