Kto by pomyślał, że takie dwa małe brzdące, tak szybko nauczą się odczytywać godzinę z zegarka :) hehehe zawsze na 5-10 min przed tym jak zadzwoni budzik maluchy meldują się pod naszą sypialnią i czekają kiedy je wpuścimy do pokoju. Widać są dobrze wychowane i co rano przychodzą nam powiedzieć "dzień dobry", sprawa śniadania to rzecz marginalna........ :D
Oczywiście nie robią tego zbyt dyskretnie, więc w zasadzie budzik mogę już nie nastawiać, bo jakoś dziwnym trafem zawsze jestem już obudzona zanim zdąży zadzwonić.....
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz